Czy to koniec?

Nie wiem jak u Was ale za Julki oknem już prawie nie widać śladów zimy. No jest jeszcze niewielka pozostałość po ulepionym przez dzieci bałwanie, ale to chyba wszystko. W ubiegłą niedzielę dziadek wypatrzył ostatnią pryzmę śniegu i oczywiście pozwolił wnuczkom się tam pobawić. Wnuczki zostały zaopatrzone w malutkie plastikowe łopatki i mogły dokonywać dzieła zniszczenia tego ostatniego bastionu zimy na pobliskim ogrodzie. No ale to nie był koniec atrakcji przygotowanych przez dziadka – zapracowane dziewczynki mogły po raz pierwszy w tym roku wyszaleć się na oponiastej huśtawce. Wszystko było by dobrze, gdyby nie te zabłocone kurki i spodnie, bo Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Sobotnia niespodzianka

Zachowanie Julki można podzielić na dwie części. Pierwsza Julka to ta gdy pracuje z terapeutami, przebywa na zajęciach, czy w przedszkolu. Wówczas Julka jest dobrze ułożona, grzeczna, no może jak każde dziecko troszkę rozrabia. Jednakże generalnie nie można mieć zastrzeżeń do Jej zachowania. Przeciwieństwem takiej Julii jest nasz Tisio pozostawiany sam sobie, gdy ma czas wolny i może się bawić i robić jak sobie tylko zamarzy. Oczywiście Julka jest w zasięgu naszego wzroku, i teoretycznie nic złego nie powinno się wydarzyć. Wierzcie lub nie ale ta pozornie grzeczna dziewczynka potrzebuje niespełna kilku minut aby zrealizować swój najbardziej szalony pomysł. Taka Kontynuuj czytanie →

Kobiety na traktory

Kilkadziesiąt lat temu, w czasach realnego socjalizmu było modne hasło Kobiety na traktory. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Rzeszowie hasło, no może w innej formie jest aktualne. Bez obaw nikt rzeszowianek nie zmusza do bycia traktorzystkami, kombajnistkami ale widok kobiety za kierownicą miejskiego autobusu to nic nadzwyczajnego. No niekiedy jest nawet na czym zawiesić oko, ale Ci……. bo dowie się Julkomama i będę miał kłopoty ;). Gdy tylko jest taka możliwość tak siadamy sobie w autobusie aby mieć jak najlepszy widok na to co się dzieje wokół. Nowych autobusach wybieramy miejsce na siedzeniach obok kierowcy, wówczas Julka Kontynuuj czytanie →

Demografia

Wszędzie trąbią, że w Polsce rodzi się za mało dzieci. Przyznajemy się bez bicia stanowimy popularny model 2+1. I jakoś nie zanosi się na zmiany, mama może by chciała ale córka już nie. Julka w tej materii ma poglądy skrajnie feministyczne – żadnych małych dzieci w rodzinie. Jest stanowcza, i żadne argumenty do Niej nie docierają. Do stowarzyszenia do którego chodzimy ma zajęcia, rodzice przynoszą coraz więcej niemowlaków które wymagają rehabilitacji. W poniedziałek jedna z Julki terapeutek wychodząc z mylnego jak się okazało założenia że każda mała dziewczynka lubi dzidziusie chciała pokazać Julce jak się uśmiecha dziewczynka leżąca obok niej Kontynuuj czytanie →