Nowa idolka

Wasze dziecko nie chce rano wstawać do przedszkola? Jest proste rozwiązanie – zmieńcie przedszkole ;) Nie, to oczywiście żart, ale w przypadku Julki to się sprawdziło. Przez ostatnie pół roku niemal siłą trzeba Ją było wydzierać spod kołderki. A od kilku dni? Wystarczy potwierdzić, że idzie do nowych kolegów i … biegnie do łazienki. Ma jeszcze pewne obawy czy na pewno nie pójdzie z powrotem do starego i często pyta o to Nas.
Nasz dzielny przedszkolak jest zafascynowany panią od angielskiego. Nie wiem jak Jej ziomki i ziomalki ale Jula nie pozwala zmywać narysowanego przez ulubioną anglistę na ręce znaczka. Nie pierwsza to taka fascynacja i na pewno nie ostatnia. Kilka fascynacji przedszkolankami i nie tylko już w domu przerabialiśmy, angielki nie jest najgorszy, niekiedy było znacznie trudniej gdy Julka niemal cały dzień defiladowała w szpilkach z apaszką na szyi.
Bez obaw, nie będziemy zmieniać nowego przedszkola na przedszkole językowe, chociaż do takiej placówki mamy bardzo blisko. Z okien naszego mieszkania wręcz widać dach szkoły języków obcych, która od kilku miesięcy prowadzi przedszkole. Nie, nie to nie dla Julki. Priorytetem Julki obecnie jest nauka zachowań społecznych, zabawa z rówieśnikami a nie język obcy ;)
Julka stopniowo przyzwyczaja się do nowej sytuacji, poczuła zew wolności. W przedszkolu jest więcej zabawy niż w poprzedniej placówce, no tylko żeby chłopcy zwracali na Nią większą uwagę.
Po tych kilku dniach trudno ocenić jak Julka sobie radzi, wszystko jest dla Niej nowe i fascynujące.
W domu oczywiście codziennie opowiada Nam co się wydarzyło, z kim się bawiła a kto był chory.
Pierwszego dnia nawet spała na leżakowaniu, taka była przejęta. No ale teraz takie coś już nie przejdzie, gdy reszta grupy odpoczywa Julka ćwiczy.
Julka na tle grupy znacznie wyróżnia się wzrostem, wygląda jak koszykarka w autobusie ;)
Przyniosła do domu maskę balową, oczywiście została wykorzystana w czasie zabawy w przedszkolu. A w domu maska służyła do przebrania się za zjawę, ducha. Julka nas straszyła i co chwilkę upewniała się czy się boimy.

Wraz ze zmianą przedszkola została ograniczona ilość zajęć terapeutycznych w godzinach przewidzianych na pobyt w przedszkolu. Ale bez obaw, Julka nie została całkowicie bez terapii. W dalszym ciągu uczęszczamy na pozostałe zajęcia na które uczęszczała do tej pory, a jeszcze i mama może wykazać się zdobytą wiedzą. Aż strach się bać, gdybyśmy nie nauczyli Julki, że po południu ma zajęcia ze swoimi paniami.

Podziel się
  • http://majaowooskarkowo.blogspot.com Mama Mai i Oskarka

    Super że Julia tak dobrze sobie radzi w nowym przedszkolu! :)

    • rodzice_julki

      Dopiero była tam 4 dni jako samodzielny przedszkolak. Więc wszystko jeszcze przed nami.

  • http://chmielakowo.blogspot.com Paulina Oliwierkowa mama

    No jak miło czytać, że fascynacja przedszkolem nadal twa :) oby tak dalej

  • Kasia

    ale fajnie ze jak narazie się jej podoba, mam nadzieję ze juz tak pozostanie