Wiosna?

Pogoda jest zmienna ostatnio niemal tak jak kobiety. Jeszcze kilka dni temu ulice były pokryte dużą warstwą śniegu a dzisiaj? Aura zupełnie inna, tylko gdzie nigdzie widać pozostałości po śnieżnych zaspach. Gdy były mrozy Julce nie było do śmiechu gdy musiała maszerować do przedszkola. Co kilka minut głośno wyrażała swoje niezadowolenie, dochodziło do sytuacji gdy wręcz twierdziła że pójdzie do przedszkola dopiero na wiosnę. Chodzenie w zimie, do przedszkola? Nie, to nie dla grzecznych małych dziewczynek takich jak Jula. Dziś rano wyszła z klatki zadowolona, po zimie nie było śladu. Przed wejściem do do przedszkola, postanowiła się upewnić czy Jej przypuszczenia są prawdziwe i wprost zapytała czy już jest wiosna. Udzielona przez tatę odpowiedź, wprawiła w niemałe zakłopotanie córeczkę. Jak to możliwe że to jeszcze nie wiosna, przecież śnieg już stopniał, a to widoczna oznaka nadchodzącego wiosennego ocieplenia. Na twarzy Julki pojawiło się jeszcze większe niedowierzanie gdy usłyszała że tak naprawdę to jeszcze zima się nie rozpoczęła. Kalendarz jednoznacznie oznacza że to jeszcze jesień, co prawda jeszcze przez kilka dni ale jednak to jesień.

Niestety to zamieszanie z porami roku, nieźle namieszało w głowie Julki. Wracającego z pracy tatę przywitała ubrana w piżamę, i jesienne trzewiki. W tym stroju skłonna była iść na popołudniowe zajęcia w Stowarzyszeniu. Dała sobie wytłumaczyć że taki stój nie jest odpowiedni, skłonna była na pewne ustępstwa. Zgodziła się na zmianę stroju, pod jednym warunkiem – będzie mogła iść w letnim kapeluszu ;)

Świąteczny nastrój udziela się również naszemu Tisiowi. Już w ubiegłym tygodniu wszystkie kobiety zgromadzone w domu babci (sztuk pięć) upiekły piernikowe ciasteczka na choinki. A skoro ozdoby na choinkę są przygotowane to może można już ubierać choinkę? Julka planowała to uczynić już dzisiaj wieczorem, nawet powiedziała o tym swoim terapeutkom. Biedna zapomniała tylko porozmawiać o tym z własnymi rodzicami. No nie można powiedzieć, że jest uparta, po kilkuminutowych negocjacjach z tatą zgodziła się na zmianę terminu. Nowy termin ubierania choinki to sobotnie popołudnie, po zajęciach z muzykoterapii i logopedii. Została zawarta słowna umowa, Umowa stoi ? - zapytała na koniec.

Podziel się
  • Kasia

    nie wiem jak u was ale u nas już znów dziś pada snieg, więc Julka moze być bardzo rozczarowana.

    • rodzice_julki

      No śnieg to nie pada, tylko marznący deszcz. Julka przyznała że się wczoraj pomyliła i rzeczywiście może to być zima ;)