Impreza u misia

Poranne wstawanie do przedszkola to ostatnio koszmar. Julka nie może się zwlec z ciepłego łóżeczka. Dziś musieliśmy nawet zadzwonić do Świętego Mikołaja z informacją o tym co robi nasza córeczka. Na szczęście nasz Tisio wybrał możliwość otrzymania prezentu (trąbki) wzięła górę nad wylegiwaniem się pod kołderką. Ale to czy rzeczywiście Julka poszła do przedszkola miał sprawdzić za kilka godzin wysłannik Mikołaja – Elf. No wizyta jak to go Julka określiła Alfa to nie przelewki. I córeczka robiła wszystko aby nie spotkać tego tajemniczego Elfa.
A to fragment rozmowy pod blokiem:
- Tato czy mogę się z tobą umówić?
– Co masz na myśli Julko?
– Chcę z tobą iść do sklepu, muszę Ci pokazać jedną rzecz.

I Tato chcąc nie chcąc musiał iść do osiedlowego sklepu. Julka pokazała coś co musiała już wczoraj wypatrzyć, gdyż biegła prosto do celu – obiektem jej zakupowych westchnień okazał się mały czekoladowy mikołaj.
Po przedszkolu, w domu Julka zorganizowała dla otrzymanego wczoraj nowego wspaniałego misia prawdziwą urodzinową imprezę. W tym miejscu chcieliśmy podziękować za nie oczekiwaną niespodziankę dla Julki i pamięć o Niej.
Przyjęcie było niesamowite – Jula zaśpiewała misiowi bardzo głośno Sto lat, pocałowała w nosek. A później poszła do sklepu z mamą po prezent dla misia. Jak wszystkim wiadomo pluszowe misie prezenty praktyczne, dlatego Julka dla swojego nowego pluszaka zakupiła wafle ryżowe w polewie czekoladowej.
Wieczorem, po długiej nieobecności spowodowaną chorobą byliśmy na zajęciach które córcia bardzo lubi – grupową terapię zajęciową. Na Julkę czekała tam niespodzianka, nowa terapeutka prowadząca zajęcia – pani Agnieszka. Efekt dzisiejszych prac można oczywiście oglądać w galerii.

Jeszcze wiadomość z ostatniej chwili – Julka już nie jest Syreną Piosenkarką, od dzisiaj jest Kotką Pusią Julką. Jak długo będzie się tak nazywać, prawdopodobnie do jutra no może do piątku ;)

Podziel się
  • Kasia

    sto lat dla Misia i pozdrowienia dla Kotki Pusi JUlki:)))