Dom się pali

Za oknem prawdziwa jesień, robi się coraz zimniej. W domkach na wsi w przeciwieństwie do naszego mieszkania w bloku aby było ciepło trzeba palić w piecu. Oczywiście, obecnie najczęściej do utrzymywania optymalnej temperatury w domach służy centralne ogrzewanie, ale i tak trzeba w nich palić. A jak się pali w piecu to z komina unosi się ciemny dym. Dla Julki dym kojarzy się z ogniskiem, jeśli nad domem widać dym, to prawdopodobnie w domu jest ognisko. Ognisko w domu ?? Nieeee, przecież w domu nie wolno się bawić ogniem. To pewnie jest to coś zupełnie innego, znacznie gorszego – pożar. Oj wczoraj Julka widziała jeśli nie setki to na pewno dziesiątki pożarów. Dosłownie co kilkadziesiąt sekund mówiła: dom się pali. Dobrze że nie domagała się dzwonienia po straż pożarną. Nawet nie chcę myśleć co by mówiła jakby zobaczyła że można palić w piecu kaflowym. To było by dopiero dla Julki wydarzenie.

Wczoraj po sytym niedzielnym obiedzie udaliśmy się na spacer aby zobaczyć jak wygląda postęp prac związanych z modernizacją linii kolejowej Rzeszów – Kraków. W połowie trasy którą zazwyczaj pokonuje bez najmniejszego problemu powiedziała dość. Stanęła jak wryta i ogłosiła że jest tak zmęczona że na pokonanie dalszej drogi nie ma siły. Spoko, spoko trochę pomarudziła ale doszła z powrotem do domu babci. Powodem takiego osłabienia naszej córki było – burczenie w brzuchu.

Jeśli już jesteśmy przy tematyce domkowej, to poniżej prezentuję domki które Jula wraz ze swoją terapeutką rysowały. Nie muszę chyba wskazywać które dzieło jest czyje, powiem tylko tyle – ten ładniejszy domek namalowała Julka.

Podziel się
  • http://www.dzielnyfranek.blogspot.com dzielny Franek

    Śliiiczny rysunek:) Brawo Julcia:)

  • http://chmielakowo.bloog.pl chmielakowo

    pieknie ! i nawet dach czerwony zdolna panna

  • http://magdalena-amulet.blogspot.com Anna

    Piękne domki :-) dobrze, że ciepło w domu ;-) bez pożaru

  • Kasia

    ślicznie
    a moze nastepne marzenie to bedzie zostać strażakiem?