Jula pamięta

Kilkanaście dni temu Julka oświadczyła, że chce sobie farbować włosy. W piątek doprecyzowała te plany – ten skomplikowany zabieg fryzjerski ma odbyć się 20 października. Tak przynajmniej wynika z Jej dokonanych w pilnie strzeżonym notesie tajnych zapisków. Nie będzie innego wyjścia – trzeba będzie farbować te włosy – opracowaliśmy wstępnie jak to zrobić, tak aby wilk był syty i owca cała. Na razie nie zdradzimy jak to ma wyglądać – jeszcze ktoś doniesie o tym Julce i cały misterny plan się nie powiedzie ;)

W sobotę nasz Tisio, wykorzystał sytuację że tato był u fryzjera. Skoro tata może korzystać z usług fryzjerki to Julka też chce. Poprosiliśmy fryzjerkę aby pozwoliła Julce posiedzieć przez chwilkę na fotelu, tak aby się mogła poczuć jak prawdziwa dama. Fryzjerka dokonała oceny spustoszenia we włosach którego autorem jest Julka. Julka była prze szczęśliwa – wszystkim się chwaliła że ma nową fryzurę. Niewiele trzeba Julce do szczęścia.

Wczoraj przez cały dzień niecierpliwie oczekiwała na wizytę  dawno nie widzianej cioci. Tak to robiła intensywnie, że musiała się przespać po obiedzie. Jak już zapewne wiecie, oznacza to kłopoty – wyspana Julka wieczorem nie chce iść do swojego łóżeczka. Niestety wczorajsze zasypianie było jeszcze trudniejsze – Julka otrzymała od cioci prezent. Prezent za zgodą Julki, został szybko schowany do szafy z pomocami do terapii. Otrzymamy prezent został dostarczony w papierowej torbie – i właśnie ta duża, pojemna torba okazała się najfajniejsza.  Jula pakowała, przepakowywała, wypakowywała swoje skarby – książki, notesy, tajemnicze kartki. Również z torbą poszła spać – przytulona do niej niemal jak do pluszaka, który ostatnią noc musiał spędzić sam opuszczony przez naszą córeczkę. Niestety nim usnęła wielokrotnie sprawdzała czy na pewno obok niej znajduje się wyładowany do same brzegi cenny papierowy prezent. Budziła się nawet w nocy aby sprawdzić czy wszystko znajduje się tam gdzie powinno.

Podziel się