Wycieczka w noc

Czwartek to taki dzień, w kto tym ostatnie  Julka zajęcia terapeutyczne poza domem rozpoczyna o 19.00. A jak sami wiecie, wczoraj  było pochmurno i padał deszcz. Julka była zafascynowana ty, że musi iść do swojej pani B. gdy za oknem jest ciemno. Czekając na windę, Radoście wołała – Tatusiu, idziemy w noc!! Słabo zorientowanemu tacie wyjaśniła, że jest noc bo świecą lampy. Ciekaw jestem co jest w sytuacji i gdy jest jasno a z powodu usterki w ciągu dnia świeci oświetlenie uliczne? Poprzednia wycieczka w noc odbyła się ponad pół roku temu , więc radość naszego dzielnego Tisia była ogromna ;)

W ciągu kilku ostatnich dni w naszej klatce trwało malowanie. Julka rączka sprawdziła jak trzyma się nowa warstwa farby na poręczy na naszym piętrze. Nie było to dla Niej zbyt przyjemne – musiał mieć myte ręce w zmywaczu do paznokci. Ale zapamiętała, że trzeba uważać aby nie dotknąć świeżo malowanych powierzchni. Była tak przejęta, że zawsze nas ostrzegała o niebezpieczeństwie – Mamusiu, tatusiu uważajcie bo pan malował ściany.

Julka opracowała nowy ekonomiczny sposób mycia głowy. W dalszym ciągu spłukiwanie głowy w czasie kąpieli stanowi problem. W głowie 4-latka zrodził się pomysł rewolucyjny- szamponu z głowy można się pozbyć przy użyciu gąbki. A wygląda to tak – nabiera się wodę do małego pojemnika. Użyta woda musi być oczywiście z płynem do kąpieli. I taką woda Julka delikatnie wyciera sobie włosy w miejscach dla niej dostępnych. Efekt tych prac jest żadem, więc i tak musi później cierpieć katusze przy spłukiwaniu głowy prysznicem ;)

Podziel się
  • http://majaowooskarkowo.blogspot.com Mama Mai i Oskarka

    Ekonomiczne mycie głowy jest super ;)
    Moja czterolatka ma taki sam problem z myciem głowy i u nas pomocne jest szukanie różowego słonia na suficie ;)