Masakra

Co pewien czas na sobotniej muzykoterapii są puszczane bańki mydlane. Nie ma co ukrywać, że Julka ma pewien problem z łapaniem niewielkich, niemal przeźroczystych kulek. Szybko ją to nudzi. Dzisiaj zamiast swoich rączek postanowiła użyć stópek. Prawie tak jak rasowy piłkarz kopała w powietrzu bańki. Niektóre, niemal wbijała w ziemię, dobitnie mówiąc co robi – tato, to jest masakra. Skąd Ona zna takie słownictwo? Od przyszłego tygodnia będziemy musieli dokładniej sprawdzać co się dzieje na zajęciach na które uczęszcza. Dzisiaj wbrew wcześniejszym planom Jula ma pracowity dzień, ktoś w ostatniej chwili odwołał zajęcia i mogliśmy skorzystać z wolnego terminu na integracji sensorycznej. Julka bardzo lubi te zajęcia, od kiedy polubiła huśtawkę nie może się doczekać kolejnych zajęć. Dzisiejszy dzień przebiega wg schematu: godzinne zajęcia – dwie godziny oczekiwania w domu na zajęcia – godzinne zajęcia – i znowu …chwila odpoczynku w domu przed kolejnymi zajęciami.
Jeszcze kilka tygodni temu Julka w zeszytach mamy rysowała bliżej nieokreślone bazgroły. Ostatnio pojawiają się coraz ładniejsze prace. Jedno z nich prezentujemy poniżej:

Nie wiemy kogo przestawia to małe dzieło sztuki.
Jak wiadomo sam zainteresowany o sprawie dowiaduje się ostatni. My tak dowiedzieliśmy się o tym że Julka ma chodzić na balet ;) Julka opowiada wszystkim swoim terapeutkom, jakoby rodzice zapisali ją na balet. Nasze małe dziecko działa metodą faktów dokonanych, a może uważa że kłamstwo powtórzone wiele razy staje się prawdą?

Podziel się
  • Kasia

    no nie po prostu pracuje u niej wyobraznia, to nie kłamstwo tylko nadzieja hehe, moze warto pomysleć? A to dzieło sztuki trzeba oprawić w ramkę przeciez od razu widac ze to..TATA:))Pozdrawiamy

  • http://www.dzielnyfranek.blogspot.com dzielny Franek

    eeeeeeeee tam kłamstwo! Nie bądźcie tacy dorośli!:)
    Julka stara się wizualizować swoje pragnienia:) I dobrze!
    Portret piękny:)

    I klik..:*

    • rodzice_julki

      Jula to kłamczucha. Dzisiaj wmawiała pani psycholog, że nie posiadamy czajnika bezprzewodowego ;) A przecież w kuchni stoi taki ładny – wyprodukowany kilkaset metrów od naszego bloku.

  • http://chmielakowo.bloog.pl chmielakowo

    a może gdy bywa w swoim świecie to właśnie uczęszcza na balet :)