Jesteśmy przestępcami?

Pamiętacie zapewne, że ostatnio poruszałem problem realizacji specjalistycznych usług opiekuńczych dla osób z zaburzeniami psychicznymi (a więc np. dzieci z autyzmem) w pewnej gminie. Musicie przyznać, że ton tych wpisów był ostry. Od tego czasu uzyskaliśmy nowe, wręcz sensacyjne informacje.
Ze źródeł zbliżonych do pracowników Urzędu Gminy w opisywanej gminie dowiedzieliśmy się, że przydzielone dzieciom terapeutki swoje pomoc ograniczając do nie wiele wnoszącej zabawy z podopiecznym postępują zgodnie z literą prawa. Albowiem prowadzenie z dzieckiem jakichkolwiek ćwiczeń rewalidacyjnych jest niemożliwe albowiem byłaby to działalność edukacyjna. A terapeuta nie może prowadzić działalności edukacyjnej. Muszę się więc mocno uderzyć w pierś i przeprosić, ale czy na pewno?
Są wakacje, i nie chciało mi się szukać w dokumentach Julki decyzji o przyznaniu SUO.
Wczoraj otrzymaliśmy nową decyzję o przyznaniu tych usług, więc intensywnie i dokładnie zaczęliśmy, literka po literce czytać pismo. A tam pisze między innymi, że przyznają Julce terapeutę który będzie realizował usługi opiekuńcze w zakresie:
– kształtowania umiejętności zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych i umiejętności społecznego funkcjonowania, motywowania do aktywności, prowadzenia treningów umiejętności samoobsługi i umiejętności społecznych,
– współpracy ze specjalistami z zakresu wspierania psychologiczno – pedagogicznego i edukacyjno – terapeutycznego zmierzającego do wielostronnej aktywizacji Julki.
Co więcej terapeuta ma postępować zgodnie z programem przygotowanym przez specjalistę i będzie z tego rozliczany na comiesięcznych sprawozdaniach z dotychczasowej pracy.

Troszkę się przeraziliśmy, nawet Julka. Sprawdziliśmy poprzednie decyzje z okresu blisko 3 lat. I wszędzie to samo.
Nogi się pod nami ugięły. Świadomie czy też nie, uczestniczymy w jawnym łamaniu prawa ;)

Na wszelki wypadek idziemy kupić szczoteczki i pastę do zębów, aby się przygotować na wizytę, AWB, CBA i Bóg wie jeszcze kogo o 6.00 rano.
Mam nadzieję, że jak sami się zgłosimy na policję to dostaniemy łagodniejszy wyrok.

Może Pani Dyrektor, lub Jej współpracownicy jeżeli czytają ten wpis (a firma StatCounter niestety wskazuje pewien adres IP jako źródło częstych odwiedzin Julki blogu) wskażą geniusza który jest autorem takiej a nie innej interpretacji przepisów.

Podziel się
  • http://www.ergohuman.pl Danka

    Gdzie się nie ruszysz to zaraz jakieś absurdy. W ochronie zdrowia chyba najwięcej. Kto układa takie przepisy?