Przeprosiny z huśtawką

Julka przez dwa lata panicznie bała się huśtawek. Pierwsze w swoim zyciu lato spędziła w wózku ale już rok później dużo czasu spędzała na huśtawkach. Huśtanie sprawiało Jej dużo radości, a na buzi był widoczny szeroki uśmiech. Postanowiliśmy więc Julce zrobić niespodziankę – nim skończyła 2 lata zakupiliśmy drewnianą huśtawkę kubełkową. Niestety przez blisko dwa lata była praktycznie nieużywana. Wraz z ukończeniem 2 lat zmieniło się diametralnie podejście naszego maleństwa do huśtawek. Zaczęła się ich panicznie bać. Bała się nawet tych, na których kilka miesięcy wcześniej tak ochoczo się bawiła.

Przez kilka ostatnich miesięcy, gdy chodziła na zajęcia z integracji sensorycznej, przed wejściem do sali ćwiczeń głośno przypominała terapeutce iż nie będzie ćwiczyć na huśtawce mówiąc- Julka nie chce bujawki.
No ale Julka jak każda kobieta jest zmienna. Tej zimy, przy kilkustopniowym mrozie, po powrocie z przedszkola siłą zaholowała mamę na osiedlowy plac zabaw i zapragnęła się huśtać. Prawdopodobnie była jedynym dzieckiem nie tylko w Rzeszowie które w tym dniu korzystało z huśtawki na świeżym powietrzu. Julce spodobało się huśtanie do tego stopnia iż nie chciała wracać do domu, dopiero po przybyciu taty-mediatora z pracy był możliwy powrót zmarzniętej Julki do domu. Na wiosnę polubiła zakupioną kilka lat wcześniej huśtawkę, która na nią cierpliwie czekała zainstalowana na drzewie, u dziadków w ogrodzie.
Siedząc na huśtawce głośno dopomina się aby ją huśtać szybko. Co ciekawe, mimo iż huśtała się na świeżym powietrzu, to w dalszym ciągu przypominała terapeutce od SI o zawartej wcześniej umowie o niekorzystaniu z huśtawki. Aż tu w ostatnią sobotę złośliwy tato poprosił panią od SI, aby spróbowała poćwiczyć z Julką na huśtawce. Nie minęła godzina i z sali wychodzi zszokowana terapeutka i mówi:
Co pan zrobił Julce, dzisiaj niczego się nie bała! Julka bowiem huśtała się na huśtawce, na helikopterze a nawet pozwoliła na użycie masażera, co było niemożliwe jeszcze tydzień wcześniej. Oczywiście Julka potwierdziła zeznania terapeutki – radośnie opowiadała o wszystkim co robiła, a nawet poprosiła aby zadzwonić do babci, by mogła się pochwalić o swoich dokonaniach.

Podziel się
  • http://kawaherbata.org.pl Wojtek

    Bardzo ciekawy artykuł – właściwie nie trzeba nic dodawać.
    A tak w ogóle to gratuluję ciekawej strony!