Emocje telewizora

Od kilku tygodni prawie cała Polska żyła „ważnym” wydarzeniem – śmiercią Ryśka Lubicza. Takiej dawki emocji nie wytrzymał nasz telewizor. I niemal równocześnie z zasłabnięciem popularnego Rycha zaczął znikać obraz na naszym pełnoletnim telewizorze. Wytrzymał jeszcze kilka dni. Aż w niedzielny poranek, gdy Julka oglądała swoje bajki, telewizor całkiem zamarł. Oj, naszemu małemu autyście nie było wcale do śmiechu  Ale byliśmy przygotowani na taką sytuację. Stary telewizor został szybko wyniesiony, a jego miejsce tymczasowo zajął monitor komputerowy (dobrze że tata pomyślał o uniezależnieniu od seriali mamy – monitor jest z funkcją TV). No, ale z kolei jego miejsce musiał zając stary Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Innowacyjny urzędnik

W okolicach Rzeszowa leży pewna gmina, bardzo prężna i innowacyjna. Swoją innowacyjność testuje na niepełnosprawnych dzieciach. No wiadomo od czegoś trzeba zacząć. Gminni urzędnicy wpadli na genialny w swojej prostocie pomysł jak usprawnić działanie Ośrodka Pomocy Społecznej. Jak wszystkim wiadomo takie ośrodki świadczą specjalistyczne usługi opiekuńcze. Dla zapracowanego urzędnika oznacza to masę roboty, trzeba przeprowadzać wywiady środowiskowe, zatrudnić terapeutów, ewidencjonować ich czas pracy, obliczanie wynagrodzeń. Istnieje więc uzasadniona potrzeba by to uprościć – jedynym racjonalnym rozwiązaniem, jest wynajęcie firmy zewnętrznej aby na terenie gminy świadczyła specjalistyczne usługi opiekuńcze. Ośrodek Pomocy Społecznej podaje namiary na osoby, którym takie usługi się należą Kontynuuj czytanie →

(Nie)typowy piątek

Julka dziś z powodów od Niej niezależnych nie poszła do przedszkola. Oczywiście mama zgłosiła telefonicznie ten fakt w przedszkolu. Ale fakt ten musiała odnotować również Jula. Wyciąga więc swój notes i coś w nim notując głośno mówi:Julia Nowak nie będzie dziś w przedszkolu. Pobyt w domu trzeba sobie jakoś uprzyjemnić. Mały bystrzak wyciąga swój telefon komórkowy, dzwoni do tajemniczej osoby i mówi: Dobry wieczór chciałam oglądać rybka mimi mimi, stacyjkowo i dzorcz. No ale, ile można leżeć na łóżku i oglądać telewizję trzeba się troszkę poruszać. Ubiera więc sukienkę i papierową koronę na głowę. Jest przecież krowiem. Nie wiecie co Kontynuuj czytanie →

Walentynkowy prezent

Julka w przedszkolu razem ze swoją osobistą terapeutką wykonuje różne prace malarsko-plastyczne. Ale czegoś takiego się nie spodziewaliśmy – przygotowały walentynkowe serduszko. Co więcej na walentynce jest napisane dla kogo jest ona przygotowana. To bardzo ciekawe – Julka nie umie przecież pisać. Ale chyba nigdy nie dowiemy się kto to napisał Niestety walentynkowy nastój jakoś nie udzielił się Julce. Po przerwie spowodowanej feriami, nie może powrócić do wcześniejszego codziennego rytmu. Rano niechętnie wstaje, pewnie wolałaby wylegiwać się w ciepłym łóżeczku przytulona co swoich pluszaków. No ale musi brnąć przez zaspy do swojego kochanego przedszkola. A tam stoi tablica z  Planem Kontynuuj czytanie →