Pierwszy miesiąc

Już 4 tygodnie Julka jest dzielnym przedszkolakiem. Szybko przestawiła się w nowy tryb dnia. Dojazd autobusem do przedszkola zajmuje około 30 minut i jest to jedyna niedogodność związana z przedszkolem. W przedszkolu zostaje mniej lub bardziej chętnie, ale nawet gdy rozstanie z rodzicem odbywa się na „smutno” szybko zapomina o płaczu. W przedszkolu ma bardzo sympatyczną osobistą opiekunkę – panią Dorotkę. Ostatnio przez kilka dni zastanawialiśmy się dlaczego Julka opowiada iż Dorotka pluje – okazało się iż Julka jest uczona wypluwać pastę gdy myje zęby.

Podziel się

Wesele

Julka mimo iż jest autystykiem, „musi” brać udział w ważnych wydarzeniach rodzinnych. Ze względu na swoją chorobę, odbywa się to z uwzględnieniem wszelkich ograniczeń z tego wynikających. Takim dużym wydarzeniem rodzinnym było sobotnie wesele. Wcześniej była już na jednym weselu ale było to wydarzenie bardzo kameralne, a w sobotę była jednym z ponad setki z gości.  Od kilku dni mówiliśmy Julce, gdzie jedziemy, co będziemy robić.  Wyjechaliśmy już w piątek popołudniu ulubionym środkiem lokomocji – pociągiem. Już w wieczorem mogła się pobawić ze swoimi o kilka lat ciotkami. Była to jej druga wizyta u ciotek, wcześniej była tam rok temu Kontynuuj czytanie →

1 dzień przedszkola

Długo czekaliśmy na ten dzień, aż w końcu przyszedł – pierwszy dzień Julki w przedszkolu. Tym dniem bardziej byli zestresowani bardziej rodzice niż sama zainteresowana. Ale po kolei … Do tego dnia przygotowywaliśmy się od kilku miesięcy, gdyż już dużo wcześniej zaczęły się zajęcia z terapeutami, mającymi pracować z dziećmi. Julka już dobrze poznała swoje panie, miejsce gdzie mieści się przedszkole.