Pracowita Sobota

Julka z powodu swojej choroby ma problemy z zachowaniem w miejscach publicznych, nie potrafi dostosować się do obowiązujących reguł. Szybko się nudzi, chce robić wszystko po swojemu, nie potrafi czekać w kolejce.  W sobotę nadarzyła się świetna okazja aby popracować z Julką nad zachowaniem w miejscach gdzie przebywa dużo ludzi – w pobliskim centrum handlowym odbywały się imprezy z okazji Dnia Dziecka. Mieliśmy duże obawy, jak Julka sobie poradzi w takim miejscu.
Początki nie były zbyt łatwe – spodobały się Jej schody ruchome. Potrafiła kilka minut pooglądać występy artystyczne, ale jak tylko przypomniała sobie o schodach, zaczynała płakać. Dlatego jazdę na schodach ruchomych połączyliśmy ze zwiedzaniem centrum, by było to dla Julki nagrodą. Dużą atrakcją dla Julki była przejażdżka mini pociągiem – bardzo lubi pociągi. Potrafi stać niemalże nieruchomo na chodniku i patrzeć aż przejedzie cały skład pociągu. Strasznie baliśmy się czy Jula nie wyskoczy w czasie jazdy pociągu (w wagoniku jechała samodzielnie), ale nic z tych rzeczy. Siedziała bardzo dumnie, tylko mocno zaciskała dłonie na poręczy. Kolejnym wielkim przeżyciem było malowanie twarzy farbkami. Tak ją to zaciekawiło, ze była w stanie na bardzo na duże poświęcenie – stała w dwuosobowej kolejce. Baliśmy się jedynie na wizytę Julki w  nadmuchiwanym tunelu. Z tej rozrywki korzystały w większości starsze dzieci. Dlatego ostatecznie z tego zrezygnowaliśmy.
W nagrodę za dobre zachowania Julka jeszcze raz jechała kolejką – tym razem z wymalowaną twarzą ;)

W ciągu ostatniego miesiąca Julka zrobiła niesamowite postępy w mowie. Potrafi powiedzieć coraz więcej, a sama mowa sprawia jej radość, z każdym chce się rozmawiać. Oczywiście wymowa nie jest idealna, i niekiedy trzeba się natrudzić aby zrozumieć  to co mówi.  Julka zna już wszystkie części ciała, potrafi powiedzieć w co jest ubrana i to nie tylko ogólnie, ale dokładnie z opisem rysunku na bluzce, motywu na skarpetkach.

Podziel się