Żegnaj szkoło

Facebook ma lepszą pamięć niż ja, dzisiaj rano przypomniał mi, że równo rok temu w Julki szkole odbyło się spotkanie organizacyjne dla nowo przyjętych przyszłych pierwszoklasistów. Wówczas niemal nic nie było wiadomo, nie został zaprezentowany wychowawca klasy, a w szkole trwały intensywne poszukiwania lokalu dla klasy 1d. O tym kto będzie Julki wychowawcą dowiedzieliśmy się na kilka dni przed końcem wakacji. I pojawiły się pierwsze wątpliwości. Nie wiem czy słusznie ale domyślam się, że jednym z kryteriów branych przez dyrekcję podczas takiego a nie innego wyboru była obecność Julki w tej klasie. Rzecz jasna nie miałem żadnych wątpliwości odnośnie kompetencji Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Ojcowisko

Dzisiaj dla wielu mężczyzn szczególny dzień, w ten upalny (przynajmniej w Rzeszowie) czwartek obchodzony jest bowiem Dzień Ojca. Ojcowie są różni, jedni spędzają każdą wolną chwilę ze swoimi dziećmi, inny gdzieś daleko każdego dnia ciężko pracują aby zapewnić godne warunki życia rodzinie. Są też tacy którzy z różnych przyczyn nie mogą aktywnie uczestniczyć w życiu własnych dzieci. Znam też takich którzy pomagają w wychowywaniu „cudzych” dzieci. Ale są też tacy których jedyny związek to kilka czy kilkanaście przyjemnych chwil spędzonych z matką własnego dziecka. Zapewne zastanawiacie się jak to jest być Julkotatą na co dzień. Czym różni się moje życie Kontynuuj czytanie →

Kibicka

Julkę fascynuje kibicowanie. Nie wiem czy to ma związek z nazwą ulicy na jakiej mieszkamy, czy kilkudziesięciometrowa odległość od stadionu rzeszowskiej Resovii Póki co nasze domowe kibicowanie ograniczało się do oglądania transmisji telewizyjnych. Najczęściej oglądamy siatkówkę oraz kolarstwo. No może dokładniej ogląda Julkotata a Julka jest mniej lub bardziej zainteresowana tym faktem. Jej wielkim marzeniem jest wyprawa na pobliski stadion na mecz piłkarski. Mimo,że jest kobietą to zapewne za sprawą rozmów ze szkolnymi kolegami mniej więcej orientuje się co dzieje się w sportowym (głównie piłkarskim) świecie. O Euro 2016 jest doskonale poinformowana. W ostatni piątek postanowiła zrobić tacie niespodziankę i Kontynuuj czytanie →

Pierwsze podchody

Julka to piechur, od najmłodszych lat jest uczona pokonywać spore ilości kilometrów pieszo. W Julki szkole prężnie działa Koło Turystyczne Traper. Co kilka tygodni, w soboty dzieciaki (niektórzy z rodzicami) pod czujnym okiem kilku nauczycielek biorą udział w rajdach. Już kilka miesięcy temu Jula dostała „zaproszenie” do udziału takiej imprezie. Niestety rajdy odbywają się w soboty, a jak sami zapewne wiecie również i ten dzień jest dla Julki dniem pracy. No ale w końcu zaryzykowaliśmy i postanowiliśmy zapisać się na taką imprezę. Mimo zapewnień, że Jula poradzi sobie samodzielnie, to i tak postanowiliśmy wyekspediować z domu drużynę dwuosobową. Zatem wczoraj Kontynuuj czytanie →