Czarnofioletowe i różowe

Dzisiaj Julka szła do szkoły rozpocząć nowy rok ze świadomością, że nie spotka w niej swojej pani Anetki. Gdy trzy lata temu nasz Tisio rozpoczynał szkolną edukację wiedzieliśmy tylko tyle, że przydzielona do klasy „d” pracowała wcześniej klasie specjalnej dla autystyków. Aby nie wyjść na rodziców którzy nie interesują się w ogóle losem swojej pociechy kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego Julkomama udała się do pani dyrektor aby podpytać co to będzie od września. Niestety zapomniała sobie jak nazywa się rzeczona wychowawczyni. Nie mogłem zatem prześwietlić życiorysu, a szkoda by zupełnie niezainteresowana całą sytuacją osoba była weryfikowana przez wszystkie dostępne Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Jak nie kijem to Kartą

Już za kilka tygodni system edukacji przeżyje kolejną rewolucję. Będzie to rewolucja o której niemal się nie mówi. Od pierwszego września wchodzą w życie nowe przepisy Karty nauczyciela. Dzisiejszy wpis będzie o artykule 10a, a brzmi on następująco: W przedszkolach, innych formach wychowania przedszkolnego, szkołach i placówkach, o których mowa w art. 1 ust. 2 pkt 2, nauczycieli zatrudnia się na podstawie umowy o pracę, zgodnie z ustawą z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 2018 r. poz. 108, 4, 138, 305 i 357). Zatem wszyscy powinni się cieszyć – kolejna grupa społeczna wyzwoli się Kontynuuj czytanie →

Żegnamy 101

Jula zakończyła edukację wczesnoszkolną, już zaczyna rozmyślać o pierwszej prawdziwej szkolnej dyskotece (powoli odkłada kasę na krwistoczerwoną szminkę do ust). Jakie zatem było ostatnich dziesięć miesięcy. To był szalony rok. Jeszcze we wrześniu wydawało się, że po drugoklasowych aferach, spiskach, knuciach trzecia klasa będzie płynąć po spokojnym oceanie nauki. Niestety los płata figle i niespodziewanie zaczęły się spełniać głęboko skrywane kobiece marzenia. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi co się wydarzy stwierdziłbym, że zapewne za dużo wypił napoju wysokoprocentowego i bredzi Po kilku tygodniach nauki stało się jasne, że trzecią klasę Julka zakończy z nową wychowawczynią u boku. Ta wiadomość Kontynuuj czytanie →

Nalot oszołomów

Każda akcja rodzi reakcję. Tak było, jest i będzie. To również problem współczesnej nauki. Są osoby które negują jej odkrycia. O tym, że są osoby które uważają, że Ziemia jest płaska wiedziałem od kilku lat. Ostatnio dowiedziałem się o istnieniu grupy ludzi która neguje istnienie Australii. Tych pierwszych jestem jeszcze w stanie zrozumieć, wszak idzie człowiek sobie idzie a ziemia jak jest tylko bardziej pofalowana, nie widać tej „okrągłości”. Również lot samolotem nie rozwiewa wątpliwości płaskoziemian. Naukowcy mówią, że okrągły kształt ziemi najlepiej widać z kosmosu. No ale ile tam było osób? Niewiele. Gorzej z Australią, wystarczy parę tysi i Kontynuuj czytanie →