Bajkowisko

Niemal rok temu, nowo przyjętym do Julkoszkoły dzieciakom ich starsi koledzy i koleżanki zaserwowały niemałą atrakcję – przedstawienie kukiełkowe o osiołku. Wówczas nawet przez myśl mi nie przyszło, że nasz Tisio mógłby stać za kotarą. Gdy nadszedł wrzesień Julka zapisała się do świetlicowego kółka teatralnego „Kukiełka”. Pierwszoklasiści zapisują się na wszelkie zajęcia dodatkowe jakie są tylko dostępne. Problem jest tylko jeden – często ich zapał jest słomiany. Przykładowo z zajęć tanecznych w których czynny udział bierze Julka, z jej klasy pozostała już połowa początkowego składu. Z innymi zajęciami dodatkowymi jest zapewne podobnie. Jak już wcześniej wielokrotnie wspominałem, wszelkie zajęcia pozalekcyjne Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Nocne zwiedzanie

Na wczorajszy wieczór zaplanowaliśmy całorodzinne wyjście na rzeszowską noc muzeów. Niestety od samego rana pogoda nas nie rozpieszczała, co więcej im było mniej czasu do wyjścia z domu tym opady deszczu były bardziej intensywne. Mniej więcej około godziny siedemnastej niemal zwątpiliśmy gdyż za oknem szalała ulewa. Ale dwie godziny później nastąpił zwrot akcji i deszczowe chmury całkiem uciekły. Można było zatem ubierać buty, pakować aparat Było to trzecie wyjście Julki na nocnowieczorne zwiedzanie. Nie liczy się ilość zwiedzonych miejsc tylko jakość. Pominęliśmy zatem miejsca, które Julka już poznała wcześniej a z udostępnionego wcześniej programu można było wywnioskować, że nie będzie Kontynuuj czytanie →

Ojjjj Maleńczuk

Ostatnie dni w naszym domu była napięta atmosfera. Korzystając z chwili wolnego czasu z uwagi na majowy weekend postanowiłem odświeżyć laptopa. Nie wszystko poszło zgodnie z planem i całość operacji trwała niemal tydzień. Tym samym aktywność na blogu spadła do zera. A przez te dni działo się a działo. To właśnie na początku maja w Polsce objawił się nowy znawca autyzmu. Naukowcy na całym świecie głowią się nad odnalezieniem przyczyny powstawania autyzmu a zwykły jeśli nie podrzędny muzyk sam do tego doszedł. Przyczyną autyzmu jest alkohol. Niejaki Maleńczuk, bo i nim w wielu wywiadach przyznawał się do używania wszelakich mniej Kontynuuj czytanie →

I po co to wszystko?

Jednym z pomysłów na „poprawę” edukacji jest jest wykreślenie z nowej podstawy programowej dla klas 1–3 ograniczenia liczebności klas do 26 osób. Przeprowadzono bowiem badania i z opracowanych wykresów jednoznacznie wynika, że ilość uczniów w klasie nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o ich poziom wiedzy. Ograniczenie wprowadziła poprzednia ekipa rządowa, a jak powszechnie wiadomo, wszystko to co zrobiono przed końcem października ubiegłego roku trzeba wypalić ogniem lub wysadzić dynamitem. Nie znam się na planowaniu ilości klas pierwszych, ale tak na chłopski rozum – jeśli do szkoły przyjęto 109 uczniów to aby spełnić wymogi przepisów należy utworzyć pięć klas pierwszych. Kontynuuj czytanie →