Jest super, więc o co Ci chodzi

Ministra Zalewska jest tak dumna z nowych przepisów odnośnie nauczania indywidualnego, że po … kilku dniach „pochwalny” komunikat zniknął z ministerialnej strony. Czyżby ta chodząca żywa reklama liftingu stomatologicznego nie wiedziała, że w internecie nic nie ginie? O tym, że będą zmiany rodzice wiedzieli od kilku miesięcy, rodzice składali szereg uwag do proponowanych zmian. Ministerialni urzędnicy zapewniali, że to zmiany na lepsze. Nadszedł pierwszy września i przed niektórymi uczniami zamknięto szkolne drzwi. Przecież już w drugim akapicie ministerialnego komunikatu widać magiczne hasło szkoła ma obowiązek zapewnić indywidualne zajęcia edukacyjne. Więc o co chodzi? Wszystko staje się jasne po przeczytaniu kolejnego Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Julkomama o Krynicy Morskiej

Już minął ponad tydzień od czasu powrotu z turnusu w Krynicy Morskiej gdzie spędziłam z Julką dwa tygodnie. Celowo zwlekałam z wpisem chciałam uspokoić emocje. Zacznę od początku o godzinie 8 .30 wsiedliśmy do pociągu z Przemyśla i nie wiedzieliśmy co nas czeka. Nikogo nie znaliśmy. Trafiliśmy do przedziału gdzie siedziały dwie miłe panie z dziewczynki w podobnym wieku do Julki. Po kilku godzinach pierwsza przesiadka Warszawa Wschodni i pierwszy raz w pociągu Pendolino. Później w autokar w Malborku i już do samej Krynicy Morskiej pod ”Luxus”. Przywitał nas deszcz i dziki. W pierwszej chwili zamarłam z przerażenia. Ale pani Kontynuuj czytanie →

Dla Mikołaja

Dzisiejszy wpis będzie krótki, ale bardzo treściwy Wpisy o zbiórkach pieniędzy na różne cele pojawiają się na naszym blogu co jakiś czas. Cele zbiórek są przeze mnie dokładnie analizowane. Dzisiaj rano, gdy zabierałem się do pisania dzisiejszego wpisu, przeczytałem o pewnym „oszustwie. Do zbiórki na leczenie nieistniejącego chłopca włączyli się nawet celebryci. Zapewniam chłopiec o którym jest dzisiejszy wpis naprawdę istnieje. Mikołaja i Jego rodziców wielokrotnie spotykałem podczas przesiadywania w titumowej poczekalni. Agnieszkę (mamę Mikołaja) prócz rzucających się fryzur wyróżnia chęć walni o przyszłość syna. Mikołaj cierpi na dziecięce porażenie mózgowe, na co dzień porusza się na wózku. Rodzice starają Kontynuuj czytanie →

I po drugiej klasie

Za naszym Tisiem dwa lata szkolnej edukacji, na wywieszonej dwa dni temu liście uczniów przyjętych na świetlicę widnieje w kategorii – klasa III. Jakie zatem były te ostatnie 10 miesięcy? Klasa pierwsza to tak naprawdę dla wielu dzieciaków wielkie powtórzenie wiadomości przedszkolnych. W tym gronie była Julka. Jako uczennica klasy pierwszej mogła bez większych przeszkód korzystać ze wsparcia przesympatycznej pani Paulinki. W tym roku dodatkowe wsparcie było dostępne tylko na lekcjach. Nie ukrywam była to dla Julki zmiana o 180 stopni. W mojej ocenie wyszło do dla Niej tylko na dobre. Początki nie nie były łatwe, trudno było Jej się Kontynuuj czytanie →