Wolna chata

Na dzisiejszy dzień Julka czekała od bardzo dawna. Odliczała: popopopopojutrze pojadę, popopopojutrze pojadę, popopojutrze pojadę, popojutrze pojadę, pojutrze pojadę, jutro pojadę, dzisiaj jadę do Okuninki. Kilkanaście minut po godzinie siódmej, wsiadła do autobusu i pojechała na turnus rehabilitacyjny. Jest to pierwszy w pełnym tego słowa znaczeniu wyjazd na wypoczynek. Co prawda wcześniej wyjeżdżała na krótsze czy troszkę dłuższe wyjazdy poza dom, ale nigdy nie jechała na całe dwa tygodnie. Była w górach i nad morzem Gdy nasz Tisio był przedszkolakiem, przedszkole organizowało świetne zajęcia wakacyjne i trudno było nam zrezygnować nawet z tygodnia zajęć, widząc jak Jula świetnie się tam Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Kolarsko

Jeden dzień w roku Rzeszów przeżywa komunikacyjny armagedon. Ma to ścisły związek z kolarzami, a dokładniej metą etapu Tour de Pologne. Co prawda na nasze domowe życie jakoś średnio to wpływa niemniej inni nie mają tak dobrze. Od lat meta zlokalizowana jest kilkaset metrów od naszego osiedla. Julka jest coraz bardziej obyta społecznie dlatego, dlaczego ma nie zobaczyć na żywo takiej imprezy. W Rzeszowie tradycyjnie kolarze mają do pokonania kilkukilometrowe pętle. Zatem jest dużo możliwości zobaczenia chłopaków na rowerach. Gdy zawodnicy mieli do pokonania nieco ponad 30 kilometrów cała Julkorodzina udała się na oglądanie osób z powodu których autobusy kursują Kontynuuj czytanie →

Motofanka

Wczorajszy dzień był w konwencji wojskowo militarnej. Dzisiaj Jula pasjonowała się samochodami. I to nie byle jakimi samochodami. Korzystając z chwilowego zaniku deszczowych chmur na naszym niebie udaliśmy się na  parking obok jednej z pobliskich galerii handlowych na prezentację pojazdów zabytkowych. Impreza obywała się w ramach XVII Podkarpackiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych.To był tylko pretekst Głównym powodem było coś innego … może ktoś z Was oglądając moją fotorelację zorientuje się o co chodzi, Podpowiem tylko, że dotyczy to Julkomamy… Lubię skandynawskie kryminały dlatego ucieszyłem się widząc sporą ilość zabytkowych przedstawicieli marki której już nie ma. Jeden Saab zapewne coś miał wspólnego Kontynuuj czytanie →

Żegnaj szkoło

Facebook ma lepszą pamięć niż ja, dzisiaj rano przypomniał mi, że równo rok temu w Julki szkole odbyło się spotkanie organizacyjne dla nowo przyjętych przyszłych pierwszoklasistów. Wówczas niemal nic nie było wiadomo, nie został zaprezentowany wychowawca klasy, a w szkole trwały intensywne poszukiwania lokalu dla klasy 1d. O tym kto będzie Julki wychowawcą dowiedzieliśmy się na kilka dni przed końcem wakacji. I pojawiły się pierwsze wątpliwości. Nie wiem czy słusznie ale domyślam się, że jednym z kryteriów branych przez dyrekcję podczas takiego a nie innego wyboru była obecność Julki w tej klasie. Rzecz jasna nie miałem żadnych wątpliwości odnośnie kompetencji Kontynuuj czytanie →